wtorek, 4 września 2012

Czytamy: Kathy Reichs "Déjà dead"

Czas się ponownie uaktywnić. Tym razem zapraszam was do przeczytania pozycji sensacyjnej, która pozwoli wam się wczuć w klimaty takich seriali jak CSI, czy Dowody zbrodni.

Książka Deja Dead to pierwsza odsłona przygód Pani antropolog Temperance Brennan, która od lat bada przyczyny zgonów w Karolinie Północnej jak i Quebeku. Kiedy zostaje odnalezione poćwiartowane ciało kobiety w plastikowym worku bohaterka dostrzega pewien wzór, który wciąga ją w śmiertelnie niebezpieczną grę. Próbując odnaleźć morderce nie bierze jednak pod uwagę, że sprawa ta zaprowadzi ją zarówno do najbliższej przyjaciółki jak i córki.

Deja Dead nie bez powodu jest światowym bestsellerem. Kathy Reichs podobnie jak jej bohaterka Temperance  Brennan jest antropologiem sądowym, którego kompetencje cenione są na całym świecie.
Fikcja literacka gładko łączy się z prawdziwym obliczem medycyny sądowej, która jednych intryguje, innych przeraża. Nie da się nie odczuć emocji bohaterki, która każdą ofiarę traktuje niezwykle indywidualnie. Pomimo wieloletniego doświadczenia bohaterka dalej jest kobietą pełną empatii z bagażem doświadczenia.

Pozycja Kathy Reichs nie jest może powieścią idealną, pisaną pewnym literackim stylem, ale jest to historia z ciekawą fabułą, zwrotami akcji oraz niezwykle wciągającymi opisami pracy antropologa sądowego.
Seria książek Kathy Reichs, które postaram się wam przybliżyć w najbliższym czasie była inspiracją dla twórców serialu "Kości", który w Polsce ma rzesze fanów, tak więc zapraszam do czytania !!!!

source: empik.com



plakat promujący serial: Kości (source: impawards.com)

impawards.com

impawards.com



Dziennik z podróży: Kopenhaga

Kopenhaga to stolica Danii i czwarte co do wielkości miasto skandynawskie (po Sztokholmie, Oslo i Helsinkach).

Kopenhaga leży na wschodnim wybrzeżu wyspy Zelandia i częściowo Amager. Od 2000 połączona jest mostem nad Sundem ze szwedzkim Malmö. Obecnie zamieszkuje ją  ok. 519 tys. mieszkańców, a cały zespół miejski 'Wielkiej Kopenhagi' to już 1 167 569 mieszkańców.

Kopenhaga to miasto łączące w sobie nowoczesność i tradycje charakterystyczną dla miasta królewskiego. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Jest tak samo przyjazne latem jak i zimą. Dania to kraj ludzi otwartych a Kopenhaga jako stolica państwa potwierdza to w 100%.
 
Słynna duńska syrenka

malownicze Nyhavn

Ogród królewski

Ogród królewski zimą

Altanka w Ogrodzie królewskim


poniedziałek, 3 września 2012

Czytamy: Louisa M. Alcott "Małe kobietki"

Lubię czytać klasykę. Ostatnio bardzo przyjemnie było mi wejść do świata "Małych kobietek" i przypominając sobie jak to było za dziecięcych lat spędzić z nimi trochę czasu.

L.M. Alcott "Małe kobietki"

Historia dzieje się w latach 60-tych XIX wieku w Ameryce. Bohaterkami książki są cztery córki państwa March. Razem z nimi i ich matką przeżywamy opisany przez autorkę jeden rok z ich życia. Cztery małe kobietki czekają na powrót swojego ojca z frontu wojennego. Pan March nie był zamożnym człowiekiem, dlatego też dziewczynki żyją w bardzo skromnych warunkach. Dopiero z czasem uczą się rozumieć jakim bogactwem obdarowało je życie. Dom Marchów był zawsze pełen miłości, ciepła oraz humoru. Każdą z sióstr, będącą zupełnie inną od pozostałych, cechowała ta sama gorąca siostrzana miłość i lojalność.

Najstarsza z sióstr, 16-letnia Małgosia była subtelna, kobieca i bardzo piękna. Obserwując rok z jej życia zauważamy jak zaczyna powoli dojrzewać i zamieniać się w kobietę, która chce mieć wielbicieli, a potem wyjść za mąż i założyć rodzinę. 

Rok młodszej Ludce trudno było pogodzić się z dorastaniem siostry. Nie mogła sobie wyobrazić, że kiedyś ktoś mógłby zabrać jej Małgosię. Jako artystka, fanatyczka teatru, a zarazem najzabawniejsza z sióstr swoją wesołą paplaniną zawsze rozbawiała innych, a jej pomysły przeradzały się we wspaniałe przedsięwzięcia, które razem współtworzyły. Za to wszystko tak wielką przyjaźnią obdarzył ją Tadek, młody sąsiad Marchów. 

Eliza, przedostatnia z sióstr, była rozmiłowana w muzyce. Lubiła pomagać innym i była bardzo opiekuńcza mimo swojej nieśmiałości. Czas jej groźnej i długiej choroby jest dla rodziny Marchów najtrudniejszym czasem, z jakim przyszło im do tej pory się zmierzyć. Dziewczynki muszą odnaleźć w sobie siłę, nadzieję i wiarę. 

Najmłodsza z sióstr, Amelka, jest osóbką o dość konfliktowym charakterze. Jej skłonności do przesadnego romantyzmu, egzaltacji i samolubstwa są problemami, z którymi zmaga się przez czas trwania powieści. W najtrudniejszych jednak momentach wygrywa zawsze siła siostrzanej miłości.

"Małe kobietki" to piękna powieść, która wciąż może nieść moralizatorską naukę dla współcześnie dorastających dziewczynek. Czasy się zmieniły, ale myślę, że wciąż warto przypominać sobie dawne ideały, do których dążono. Od bohaterek książki można uczyć się skromności, pracowitości i uczynności względem innych ludzi. Może ktoś z Was uzna tą książkę za archaiczną. Ja uważam, że jest wzruszająca i piękna. Dziękuję  autorce za przeniesienie mnie na chwilę do świata, w którym normy obyczajowe wyznaczała etykieta, a mężczyźni mogli nazywać się dżentelmenami...

Bardzo polecam film "Małe kobietki" z 1995r. Nie jest on wierny fabule książki i wykracza daleko poza ramy jej trwania, nie mniej jednak jest wart obejrzenia.


Małe kobietki, source: impawards.com

Dzienniki z podróży: Irlandia, Limerick, Klify Moheru, Burren.



Limerick
W środkowo-zachodniej Irlandii, nad rzeką Shannon leży trzecie co do wielkości, słynące z produkcji szynki oraz bekonu miasto. Turyści przybywają tu, aby nacieszyć oczy widokiem XII-wiecznego, pięknego zamku króla Jana. Niestety nikt dłużej nie chce zatrzymywać się w tym miejscu. Wieść o popełnionym tam morderstwie oraz o zdominowaniu społeczeństwa przez klika rodów okryło to miasto złą sławą i spowodowało, że jest to najmniej przyjazne miejsce w Irlandii.

Zamek króla Jana
Domy w Limerick
Klify Moheru
W zachodniej części Irlandii, u wybrzeży Atlantyku znajduje się jedna z największych atrakcji turystycznych tego rejonu. Jest to część wapiennego, skalistego płaskowyżu Burren, który rozciąga się na długości 8 km. Najwyższy punkt w tym regionie osiąga wysokość 203 m. Dla uatrakcyjnienia okolicy wybudowano w pobliżu wieżę obserwacyjną O'Brien's Tower.

Groźne fale u wybrzeży.
Klify w oddali.
Klify od strony O'Brien's Tower.
Wieża obserwacyjna O'Brien's Tower.
Klify Moheru w całej okazałości.

Burren
Klify Moheru są częścią płaskowyżu poprzeplatanego pastwiskami i płytkimi jeziorami. Wapienne połacie tego płaskowyżu zajmują powierzchnię 300 km². Nie ma tu drzew, a jedynie rośliny niskopienne. Zachodnią granicę stanowi Ocean Atlantycki oraz Zatoka Galway. 

Zatoka Galway

Wapienne połacie Burren
Burren.
Widok na Ocean Atlantycki

Dzienniki z podróży: Wyspy Kanaryjskie, Gran Canaria - Wydmy - Diunas de Maspalomas

Nieziemsko malownicze Diunas de Maspalomas to zaledwie jedno z wielu miejsc wartych zwiedzenia na Wyspach Kanaryjskich. Piasek, który przyleciał na Gran Canarię z Sahary, stworzył na wyspie wyjątkowy zakątek. Ten kawałek pustyni na wyspie to jedno z najpiękniejszych miejsc na Wyspach Kanaryjskich. Powstanie wydm było możliwe tylko dzięki temu, że wyspy te znajdują się w pobliżu kontynentu afrykańskiego. Dzięki tejże bliskości, wyspy są często nawiedzane przez gorący, pustynny wiatr - Sirocco. Gdy wieje Sirocco na kilka dni powietrze na wyspach zmienia się. Podmuchy wiatru smagają gorącem. Powietrze, które zostało nagrzane nad pustynią ulatuje w stronę oceanu. W niedużej odległości od brzegu, w jakiej znajdują się Wyspy Kanaryjskie, wiatr ten jest doskonale wyczuwalny jako kilkudniowa gwałtowna zmiana powietrza na ekstremalnie gorące.

Warto wspomnieć, że nie wystarczy odwiedzić jednej wyspy aby poznać wszystkie. Wyspy Kanaryjskie są wyjątkowe. Każda wyspa jest zupełnie inna od pozostałych. Dziś zaprezentuję przedsmak Gran Canarii - obok Teneryfy największej z wysp w archipelagu wulkanicznych wysp Kanaryjskich.


Tuż przy wschodnim wybrzeżu wyspy w okolicach miasta Maspalomas wita nas pustynny krajobraz i potężne wydmy stworzone z saharyjskiego piasku.


W tle wydm wyłania się ocean atlantycki, który pięknie podkreśla barwę piasku w połączeniu z błękitem nieba. 


Wiatr tworzy na wydmach charakterystyczne rowki w piasku, które układają się w piękne wzory.


Spacer po wydmach jest wyjątkowo uciążliwy. Najlepiej jest wędrować po grzbietach wydm.


Wydmy bez przerwy zmieniają się pod wpływem wiatru. Ich wędrówka jest nieprzerwana a raz ukształtowana wydma może w krótkim czasie zniknąć wraz z podmuchami wiatru.


Czasem aby pokonać wydmę najlepiej jest wbiec na nią. Dzięki szybkiemu wbieganiu nie zapadamy się w piasku jak przy powolnym wchodzeniu.


Do chodzenia po nagrzanym piasku niezbędne są buty, które ochronią przed oparzeniami stóp.  

Nie zapomnijmy o aparacie fotograficznym ale pamiętajmy, żeby ochraniać go gdy wieje wiatr aby drobinki piasku nie dostały się do środka aparatu.


Będąc na pustyni poczuj wspaniały moment jakim jest zbieganie z wysokiej wydmy. 


Jeśli obawiasz się wyprawy na prawdziwą, wielką pustynię, wydmy w Maspalomas będą doskonałą namiastką. W końcu jest to część Sahary, a widoki są równie wspaniałe.